Wyszukiwarka
Liczba elementów: 40
Katowice
Dział Etnologii Miasta mieści się w gmachu dawnej pralni, magla oraz łaźni, stanowiącym integralną część zabytkowego osiedla robotniczego Nikiszowiec w Katowicach. Na ekspozycjach zobaczyć można wnętrza typowego mieszkania górniczego na Nikiszowcu oraz prześledzić cykl prania, maglowania i suszenia stosowany 100 lat temu.
więcej >>
Dodaj do planera
W I Festiwalu Śląskie Smaki, który odbył się 17 czerwca w Podzamczu zwyciężyły drużyny:
więcej >>
Dodaj do planera
Jednym z najpopularniejszych regionów turystycznych Polski są Beskidy. Praktycznie o każdej porze roku spotkać tu można licznych turystów, którzy upodobali sobie te malownicze górskie tereny Beskidu Śląskiego i Żywieckiego. Miejscowości takie jak: Ustroń, Wisła, Szczyrk, Żywiec od dziesięcioleci słyną z licznych ośrodków wczasowych i wypoczynkowych. Świeże górskie powietrze, kontakt z dziką przyrodą, malownicze szlaki i trasy narciarskie oraz bogactwo kultury i folklor tych terenów sprawiają, że od lat powracają tu turyści. Zapraszamy więc i Państwa do podróży i odkrywania uroków regionu Beskidów!
więcej >>
Dodaj do planera
Beskid Śląski
Niedaleko szczytu Szyndzielni, na wysokości 1001 m znajduje się schronisko PTTK. Obiekt, zbudowany z kamienia w 1897 roku przez niemiecka organizację turystyczna Beskidenverein, jest najstarszym schroniskiem w Beskidzie Śląskim. Sylwetka schroniska, z charakterystyczną wieżyczką, nawiązuje do architektury schronisk alpejskich. Pierwotnie obiekt (oprócz miejsc noclegowych i restauracji) mieścił winiarnię oraz stację meteorologiczną, ulokowaną w wieżyczce. Schronisko w latach 50-tych XX w. powiększono. Obecnie mieści 49 miejsc noclegowych. Obok położone jest alpinarium, założone jeszcze przez Eduarda Emanuela Schnacka w 1905 roku. W 1953 r. zbudowano na Szyndzielnię kolejkę gondolową, która znacznie przyczyniła się do popularności tego miejsca, a także rozwoju ruchu narciarskiego. Narciarzom służą położone w okolicy wyciągi, w tym także wyciąg położony na stoku pobliskiego Klimczoka ze stosunkowo długo zalegającą pokrywą śnieżną. Z rejonu szczytu Szyndzielni rozpościerają się panoramy na pobliskie masywy Beskidu Śląskiego i Małego, a także na leżącą w dole Bielsko-Białą. Okolice Szyndzielni (z rejonem pobliskiego Klimczoka) przecina gęsta sieć szlaków turystycznych. Część tras prowadzi na Szyndzielnię z kilku dzielnic Bielska-Białej. Przykładowo: podejścia szlakiem czerwonym z Bielska-Olszówki Górnej lub szlakiem żółtym z Bielska-Wapienicy, zajmują ok. 2-2,5 g. Podejście z pętli autobusowej w miejscowości Bystra, szlakiem zielonym a następnie żółtym, zabiera ok. 1,5 g. Niedługi spacer (ok. 35 min. szlakiem czerwonym) dzieli schronisko na Szyndzielni od schroniska na Klimczoku. Inne popularne trasy wędrówek wiodą z Szyndzielni w stronę Szczyrku i masywu Błatniej.
Beskid Śląski
Niedaleko szczytu Szyndzielni, na wysokości 1001 m znajduje się schronisko PTTK. Obiekt, zbudowany z kamienia w 1897 roku przez niemiecka organizację turystyczna Beskidenverein, jest najstarszym schroniskiem w Beskidzie Śląskim. Sylwetka schroniska, z charakterystyczną wieżyczką, nawiązuje do architektury schronisk alpejskich. Pierwotnie obiekt (oprócz miejsc noclegowych i restauracji) mieścił winiarnię oraz stację meteorologiczną, ulokowaną w wieżyczce. Schronisko w latach 50-tych XX w. powiększono. Obecnie mieści 49 miejsc noclegowych. Obok położone jest alpinarium, założone jeszcze przez Eduarda Emanuela Schnacka w 1905 roku. W 1953 r. zbudowano na Szyndzielnię kolejkę gondolową, która znacznie przyczyniła się do popularności tego miejsca, a także rozwoju ruchu narciarskiego. Narciarzom służą położone w okolicy wyciągi, w tym także wyciąg położony na stoku pobliskiego Klimczoka ze stosunkowo długo zalegającą pokrywą śnieżną. Z rejonu szczytu Szyndzielni rozpościerają się panoramy na pobliskie masywy Beskidu Śląskiego i Małego, a także na leżącą w dole Bielsko-Białą. Okolice Szyndzielni (z rejonem pobliskiego Klimczoka) przecina gęsta sieć szlaków turystycznych. Część tras prowadzi na Szyndzielnię z kilku dzielnic Bielska-Białej. Przykładowo: podejścia szlakiem czerwonym z Bielska-Olszówki Górnej lub szlakiem żółtym z Bielska-Wapienicy, zajmują ok. 2-2,5 g. Podejście z pętli autobusowej w miejscowości Bystra, szlakiem zielonym a następnie żółtym, zabiera ok. 1,5 g. Niedługi spacer (ok. 35 min. szlakiem czerwonym) dzieli schronisko na Szyndzielni od schroniska na Klimczoku. Inne popularne trasy wędrówek wiodą z Szyndzielni w stronę Szczyrku i masywu Błatniej.
Północne podnóża Beskidu Śląskiego, opadające w dolinę Białej, już w XIX wieku stały się miejscem rekreacji mieszczan z Bielska i Białej. W tereny te, należące długo do Mikuszowic Śląskich, prowadziła ul. Blichowa - dzisiejsza wielopasmowa ul. Partyzantów. Z czasem na Błoniach i w sąsiednim Cygańskim Lesie wyrosły urządzenia sportowe i rekreacyjne - letnie i zimowe. Na kilkuhektarowej polanie wytyczono sieć alejek spacerowych z ławkami. Z myślą o najmłodszych otwarto bogaty w piaskownice, huśtawki i zjeżdżalnie, duży plac zabaw. Aktywnemu spędzaniu czasu służą boiska sportowe, skate-park, miasteczko rowerowe czy rozbudowane pole do minigolfa. Kiedyś stał tutaj amfiteatr, ale i obecnie, w tak zwanym sezonie, odbywają się na Błoniach koncerty, festyny czy pokazy pojazdów militarnych. Warto się również zapuścić w leśne ostępy pokrywające stoki Równi i Koziej Góry. Ścieżki służą spacerom i przejażdżkom rowerowym. Pomiędzy Błoniami a Cygańskim Lasem, na stoku Koziej Góry zachowały się resztki naturalnego toru saneczkowego – przed stu laty najdłuższego w Europie: 2200 m, 30 wiraży. W lesie ukryty jest też Park Linowy „Granda”. Trasy z ponad 20 przeszkodami rozwieszone są na wysokości od 5 do 9 metrów. Dzieci mogą skorzystać ze zjazdu tzw. tyrolką, w uprzęży, na niewielkiej wysokości. Wielbiciele zapachu spalin i ryku silników mogą pojeździć samochodami terenowymi lub quadami. Z roku na rok coraz bogatsza jest tutejsza oferta hotelowo-gastronomiczna. Przy Błoniach przyjmują gości m.in. hotele: „Klimczok”, „Probus” „Na Błoniach” czy camping „Ondraszek”. Błonia są doskonałym punktem startowym dla wycieczek na Kozią Górą, Szyndzielnię i Klimczok. Wielbiciele historii powinni odszukać tzw. stół ołtarzowy Jana, czyli miejsce, w którym podczas XVII-wiecznych prześladowań spotykali się bielscy ewangelicy, oraz pomnik leśniczego Andrzeja Schuberta, z 1900 roku.
Północne podnóża Beskidu Śląskiego, opadające w dolinę Białej, już w XIX wieku stały się miejscem rekreacji mieszczan z Bielska i Białej. W tereny te, należące długo do Mikuszowic Śląskich, prowadziła ul. Blichowa - dzisiejsza wielopasmowa ul. Partyzantów. Z czasem na Błoniach i w sąsiednim Cygańskim Lesie wyrosły urządzenia sportowe i rekreacyjne - letnie i zimowe. Na kilkuhektarowej polanie wytyczono sieć alejek spacerowych z ławkami. Z myślą o najmłodszych otwarto bogaty w piaskownice, huśtawki i zjeżdżalnie, duży plac zabaw. Aktywnemu spędzaniu czasu służą boiska sportowe, skate-park, miasteczko rowerowe czy rozbudowane pole do minigolfa. Kiedyś stał tutaj amfiteatr, ale i obecnie, w tak zwanym sezonie, odbywają się na Błoniach koncerty, festyny czy pokazy pojazdów militarnych. Warto się również zapuścić w leśne ostępy pokrywające stoki Równi i Koziej Góry. Ścieżki służą spacerom i przejażdżkom rowerowym. Pomiędzy Błoniami a Cygańskim Lasem, na stoku Koziej Góry zachowały się resztki naturalnego toru saneczkowego – przed stu laty najdłuższego w Europie: 2200 m, 30 wiraży. W lesie ukryty jest też Park Linowy „Granda”. Trasy z ponad 20 przeszkodami rozwieszone są na wysokości od 5 do 9 metrów. Dzieci mogą skorzystać ze zjazdu tzw. tyrolką, w uprzęży, na niewielkiej wysokości. Wielbiciele zapachu spalin i ryku silników mogą pojeździć samochodami terenowymi lub quadami. Z roku na rok coraz bogatsza jest tutejsza oferta hotelowo-gastronomiczna. Przy Błoniach przyjmują gości m.in. hotele: „Klimczok”, „Probus” „Na Błoniach” czy camping „Ondraszek”. Błonia są doskonałym punktem startowym dla wycieczek na Kozią Górą, Szyndzielnię i Klimczok. Wielbiciele historii powinni odszukać tzw. stół ołtarzowy Jana, czyli miejsce, w którym podczas XVII-wiecznych prześladowań spotykali się bielscy ewangelicy, oraz pomnik leśniczego Andrzeja Schuberta, z 1900 roku.
Beskid Mały to niewielkie powierzchniowo, ale bardzo urokliwe pasmo górskie, rozciągające się pomiędzy Bielskiem-Białą a Wadowicami. Na północy Beskid Mały opada ku Pogórzu Śląskiemu, na południu - w stronę Kotliny Żywieckiej. Pasmo dzieli się na dwie, wyraźnie wyodrębnione, grupy górskie – większą wschodnią, z Leskowcem (922 m n.p.m.) i Łamaną Skałą (929 m), oraz mniejszą zachodnią, ograniczoną dolinami Białej i Soły, z najwyższym Czuplem (934 m). Czupel znajduje się w grupie bardziej popularnej Magurki Wilkowickiej (909 m n.p.m.), będąc zwornikiem dla kilku krótkich grzbietów, m.in. Suchego Wierchu czy Soliska. Tereny te zyskały popularność wśród turystów już na początku ubiegłego stulecia. Pierwszymi odwiedzającymi byli tutaj mieszkańcy Bielska, Białej oraz Żywca. W 1903 roku, członkowie bielskiego oddziału niemieckiego stowarzyszenia turystycznego „Beskidenverein” zbudowali na Magurce pierwsze schronisko. Odtąd ten fragment Beskidu Małego cieszył się niesłabnącym powodzeniem. Do lat 70. XX wieku nikt jednak nie wspinał się na Czupel ze świadomością, że zdobywa najwyższy szczyt całego pasma. Dopiero dokładne pomiary przyznały mu to miano, „kosztem” Łamanej Skały. Obecnie warto zdobyć Czupel aby podziwiać rozległą panoramę Beskidu Małego, Żywieckiego i Śląskiego. Nad Bramą Wilkowicką pięknie prezentują się chociażby Skrzyczne czy grupa Klimczoka, na wschodzie połyskują wody Soły oraz jezior zaporowych, wzrok przyciąga także niezwykły zbiornik na Żarze. Startując z Międzybrodzia Bialskiego szczyt Czupla zdobędziemy w niecałe 2 godziny (szlak czerwony); podobną ilość czasu trzeba zarezerwować na wspinaczkę szlakiem niebieskim z Czernichowa. Dłużej będziemy wędrować szlakami z Łodygowic, Wilkowic czy Bielska-Białej. Odpocząć można w nieodległym schronisku na Magurce Wilkowickiej.
Szczyt Klimczoka to najwyższy punkt znajdujący się w administracyjnych granicach Bielska-Białej i Wilkowic. Ponad okoliczne doliny góra wznosi się 600-metrowymi zboczami, pokrytymi w dużej części lasem. Obecna nazwa powstała w okresie romantyzmu i pochodzi od słynnego, na wpół legendarnego zbójnika, Klimczoka, który miał mieć kryjówkę w jednej z niewielkich jaskiń, znajdujących się na stokach. Wcześniej góra nosiła nazwę Skałka lub też Goryczna Skałka. Sam szczyt zwieńczony jest masztem z antenami przekaźników telekomunikacyjnych. Znajdujący się tu wyciąg narciarski, dzięki wysokości góry oraz osłonięciu stoku od promieni słonecznych przez ścianę lasu, jest czynny nieraz dość długo - także wtedy, gdy na sąsiednich stokach brakuje już śniegu. Spod Klimczoka rozciągają się rozległe widoki, m.in. na Beskid Mały i Żywiecki oraz Tatry. Obszerna i malownicza polana, zajmująca teren przełęczy pomiędzy kulminacją Klimczoka a masywem pobliskiej Magury (1109 m), od dawna przyciągała turystów i narciarzy, którzy szusowali tutaj jeszcze na długo przed powstaniem wyciągów i kolejek. W 1841 r. baron Klobus z Łodygowic zbudował tu drewniany domek myśliwski, użytkowany też przez turystów, nazwany na cześć żony Klementynówką. Po pożarze w 1895 r. zastąpił go budynek murowany z kamienia, który w latach 30. XX w. przejęła niemiecka organizacja turystyczna Beskidenverein z Bielska-Białej i zaadaptowała go na schronisko turystyczne. Z niewielkimi zmianami zachowało swój kształt do dziś. W czasie hitlerowskiej okupacji w rejonie Klimczoka jazdę na nartach trenowali żołnierze Wehrmachtu, a w samym schronisku umieszczony został posterunek obserwacyjny Luftwaffe. Pod koniec wojny ten kamienny obiekt miał znaczenie strategiczne, a linia frontu w tym rejonie utrzymywała się dość długo. Po wojnie schronisko na Klimczoku zostało otwarte bardzo szybko, bo już w czerwcu 1945 roku. Obecnie oferuje 50 miejsc noclegowych oraz poleca domową kuchnię, a także dodatkowe atrakcje, jak np. ściankę wspinaczkową. Dotarcie na Klimczok jest najłatwiejsze od strony górnej stacji kolejki gondolowej na Szyndzielni. Dojście stamtąd szlakiem czerwonym do schroniska na Klimczoku zajmuje do 1 g. Znakowane trasy umożliwiają także podejścia od strony Szczyrku (ok. 2 g.) - można iść szlakiem niebieskim lub zielonym, a także skorzystać z trasy wiodącej przez przełęcz Karkoszczonkę, szlakiem żółtym, a później czerwonym. Inne możliwości wejścia to trasy od strony Bystrej (znaki czerwone, niebieskie, lub żółte), którymi podejście na górę zajmie nam od 2,5 do 4 g. Z Klimczoka można kontynuować wędrówkę malowniczym grzbietem górskim w stronę schroniska na Błatniej (szlak żółty, ok. 1,5 g.).
Szczyt Klimczoka to najwyższy punkt znajdujący się w administracyjnych granicach Bielska-Białej i Wilkowic. Ponad okoliczne doliny góra wznosi się 600-metrowymi zboczami, pokrytymi w dużej części lasem. Obecna nazwa powstała w okresie romantyzmu i pochodzi od słynnego, na wpół legendarnego zbójnika, Klimczoka, który miał mieć kryjówkę w jednej z niewielkich jaskiń, znajdujących się na stokach. Wcześniej góra nosiła nazwę Skałka lub też Goryczna Skałka. Sam szczyt zwieńczony jest masztem z antenami przekaźników telekomunikacyjnych. Znajdujący się tu wyciąg narciarski, dzięki wysokości góry oraz osłonięciu stoku od promieni słonecznych przez ścianę lasu, jest czynny nieraz dość długo - także wtedy, gdy na sąsiednich stokach brakuje już śniegu. Spod Klimczoka rozciągają się rozległe widoki, m.in. na Beskid Mały i Żywiecki oraz Tatry. Obszerna i malownicza polana, zajmująca teren przełęczy pomiędzy kulminacją Klimczoka a masywem pobliskiej Magury (1109 m), od dawna przyciągała turystów i narciarzy, którzy szusowali tutaj jeszcze na długo przed powstaniem wyciągów i kolejek. W 1841 r. baron Klobus z Łodygowic zbudował tu drewniany domek myśliwski, użytkowany też przez turystów, nazwany na cześć żony Klementynówką. Po pożarze w 1895 r. zastąpił go budynek murowany z kamienia, który w latach 30. XX w. przejęła niemiecka organizacja turystyczna Beskidenverein z Bielska-Białej i zaadaptowała go na schronisko turystyczne. Z niewielkimi zmianami zachowało swój kształt do dziś. W czasie hitlerowskiej okupacji w rejonie Klimczoka jazdę na nartach trenowali żołnierze Wehrmachtu, a w samym schronisku umieszczony został posterunek obserwacyjny Luftwaffe. Pod koniec wojny ten kamienny obiekt miał znaczenie strategiczne, a linia frontu w tym rejonie utrzymywała się dość długo. Po wojnie schronisko na Klimczoku zostało otwarte bardzo szybko, bo już w czerwcu 1945 roku. Obecnie oferuje 50 miejsc noclegowych oraz poleca domową kuchnię, a także dodatkowe atrakcje, jak np. ściankę wspinaczkową. Dotarcie na Klimczok jest najłatwiejsze od strony górnej stacji kolejki gondolowej na Szyndzielni. Dojście stamtąd szlakiem czerwonym do schroniska na Klimczoku zajmuje do 1 g. Znakowane trasy umożliwiają także podejścia od strony Szczyrku (ok. 2 g.) - można iść szlakiem niebieskim lub zielonym, a także skorzystać z trasy wiodącej przez przełęcz Karkoszczonkę, szlakiem żółtym, a później czerwonym. Inne możliwości wejścia to trasy od strony Bystrej (znaki czerwone, niebieskie, lub żółte), którymi podejście na górę zajmie nam od 2,5 do 4 g. Z Klimczoka można kontynuować wędrówkę malowniczym grzbietem górskim w stronę schroniska na Błatniej (szlak żółty, ok. 1,5 g.).
Szczyt Klimczoka to najwyższy punkt znajdujący się w administracyjnych granicach Bielska-Białej i Wilkowic. Ponad okoliczne doliny góra wznosi się 600-metrowymi zboczami, pokrytymi w dużej części lasem. Obecna nazwa powstała w okresie romantyzmu i pochodzi od słynnego, na wpół legendarnego zbójnika, Klimczoka, który miał mieć kryjówkę w jednej z niewielkich jaskiń, znajdujących się na stokach. Wcześniej góra nosiła nazwę Skałka lub też Goryczna Skałka. Sam szczyt zwieńczony jest masztem z antenami przekaźników telekomunikacyjnych. Znajdujący się tu wyciąg narciarski, dzięki wysokości góry oraz osłonięciu stoku od promieni słonecznych przez ścianę lasu, jest czynny nieraz dość długo - także wtedy, gdy na sąsiednich stokach brakuje już śniegu. Spod Klimczoka rozciągają się rozległe widoki, m.in. na Beskid Mały i Żywiecki oraz Tatry. Obszerna i malownicza polana, zajmująca teren przełęczy pomiędzy kulminacją Klimczoka a masywem pobliskiej Magury (1109 m), od dawna przyciągała turystów i narciarzy, którzy szusowali tutaj jeszcze na długo przed powstaniem wyciągów i kolejek. W 1841 r. baron Klobus z Łodygowic zbudował tu drewniany domek myśliwski, użytkowany też przez turystów, nazwany na cześć żony Klementynówką. Po pożarze w 1895 r. zastąpił go budynek murowany z kamienia, który w latach 30. XX w. przejęła niemiecka organizacja turystyczna Beskidenverein z Bielska-Białej i zaadaptowała go na schronisko turystyczne. Z niewielkimi zmianami zachowało swój kształt do dziś. W czasie hitlerowskiej okupacji w rejonie Klimczoka jazdę na nartach trenowali żołnierze Wehrmachtu, a w samym schronisku umieszczony został posterunek obserwacyjny Luftwaffe. Pod koniec wojny ten kamienny obiekt miał znaczenie strategiczne, a linia frontu w tym rejonie utrzymywała się dość długo. Po wojnie schronisko na Klimczoku zostało otwarte bardzo szybko, bo już w czerwcu 1945 roku. Obecnie oferuje 50 miejsc noclegowych oraz poleca domową kuchnię, a także dodatkowe atrakcje, jak np. ściankę wspinaczkową. Dotarcie na Klimczok jest najłatwiejsze od strony górnej stacji kolejki gondolowej na Szyndzielni. Dojście stamtąd szlakiem czerwonym do schroniska na Klimczoku zajmuje do 1 g. Znakowane trasy umożliwiają także podejścia od strony Szczyrku (ok. 2 g.) - można iść szlakiem niebieskim lub zielonym, a także skorzystać z trasy wiodącej przez przełęcz Karkoszczonkę, szlakiem żółtym, a później czerwonym. Inne możliwości wejścia to trasy od strony Bystrej (znaki czerwone, niebieskie, lub żółte), którymi podejście na górę zajmie nam od 2,5 do 4 g. Z Klimczoka można kontynuować wędrówkę malowniczym grzbietem górskim w stronę schroniska na Błatniej (szlak żółty, ok. 1,5 g.).
Schronisko na Magurce zostało zbudowane przez aktywną od końca XIX wieku na obszarze Beskidów Zachodnich niemiecką organizację turystyczną o nazwie Beskidenverein. Otwarcie schroniska nastąpiło 27 września 1903 roku. Był to pierwotnie budynek drewniany, który w 1905 roku spłonął. Nowy, wkrótce postawiony w tym miejscu, również strawiony został przez pożar - w roku 1912. Dzisiejsze, murowane schronisko z 1913 roku, jest więc trzecim tego typu obiektem na szczycie. Magurka, będąca popularnym celem wycieczek społeczności niemieckiej z pobliskiego Bielska, stała się także ośrodkiem narciarskim. Obok jazdy na nartach na podszczytowych polanach Magurki trenowano także skoki narciarskie na wybudowanej poniżej niewielkiej skoczni. Po drugiej wojnie światowej schronisko przejęte zostało przez Polskie Towarzystwo Tatrzańskie, a następnie weszło w skład majątku PTTK. Ze szczytowych polan Magurki roztaczają się widoki zarówno na okoliczne wzniesienia należące do Beskidu Małego, jak i szczyty innych pasm górskich - przede wszystkim Beskidu Śląskiego oraz Żywieckiego. Uwagę zwraca charakterystyczny, pobliski masyw Klimczoka i Szyndzielni, położony na zachód - już na obszarze Beskidu Śląskiego. Podczas szczególnie dobrej widoczności możemy podziwiać z Magurki także szczyty Tatr oraz dalekie pasmo Jesioników, stanowiących najwyższy masyw górski krainy Moraw, leżącej na obszarze Republiki Czeskiej. Magurka stanowi ważny węzeł szlaków turystycznych w zachodniej części Beskidu Małego. Można stąd wędrować w stronę Bielska-Białej, w okolice Kotliny Żywieckiej, a także w rejon Jezior Międzybrodzkiego i Żywieckiego. Niedaleko stąd, czterdzieści pięć minut spaceru szlakiem niebieskim, znajduje się Czupel, będący najwyższym szczytem Beskidu Małego, posiadający wysokość 933 metrów nad poziomem morza.