Wyszukiwarka
Liczba elementów: 12
Zdając sobie sprawę z ogromnej popularności kuchni śląskiej, jej rozpoznawalności, a przede wszystkim jej ogromnej różnorodności Śląska Organizacja Turystyczna postanowiła organizować coroczne święto kuchni regionalnej. Festiwal „Śląskie Smaki” jest organizowany za każdym razem w innej części województwa, co dalej możliwość poznania lokalnych przysmaków i tym samym dbałości o dziedzictwo kulinarne i kulturowe regionu.
więcej >>
Dodaj do planera
Już na początku XII stulecia mieszczanie w Raciborzu posiadali przywilej warzenia piwa, a piwowarstwo było najważniejszym źródłem dochodów. Piwo, oprócz źródła dochodu, było również powszechnym napojem ludzi, bez względu na klasę społeczną. Wówczas nie warzono piwa przez cały rok, tylko od jesieni do wiosny. W ciepłej porze, od czerwca do września, słód dawał kwaśną brzeczkę, poza tym latem trudno było dłużej przechowywać piwo. Najlepszy słód powstawał wiosną i jesienią, a najlepsze piwa produkowano w marcu.
więcej >>
Dodaj do planera
W odległych czasach, gdy tworzyły się podstawy śląskiej kuchni, na Śląsku nie żyło się bogato. Zdarzały się lata prawdziwych klęsk głodowych. Ludzie żyli tu zawsze bardzo oszczędnie. „Swoje musiało styknąć”, mówiło się na Śląsku. Z wywiadu przeprowadzonego z mieszkańcami powiatu rybnickiego, raciborskiego i wodzisławskiego wynika, iż potrawa znana była już od dawna.
więcej >>
Dodaj do planera
Z wywiadu przeprowadzonego z mieszkańcami powiatu rybnickiego, raciborskiego i wodzisławskiego wynika, że potrawa ta znana była już w XIX w. pod nazwą bryja. Na Śląsku spożywano ją podczas wieczerzy wigilijnej. Dawniej produkty do tej potrawy przygotowywano już późnym latem, suszono jabłka, gruszki, śliwki.
więcej >>
Dodaj do planera
Dawniej na Śląsku nie żyło się bogato. Zdarzały się lata klęsk głodowych. Ludzie żyli oszczędnie i bez większej wystawności. Na Śląsku mówiło się, że swoje musi styknąć (wystarczyć). Na wyżywienie rodziny musiało wystarczyć to, co wyhodowano w chlewiku i to, co urosło na polu.
więcej >>
Dodaj do planera
Kapustę znali już starożytni Grecy i Rzymianie. Kapusta biała cieszyła się w kuchni staropolskiej od XV wieku bardzo dużym uznaniem (bigos, groch z kapustą). Na słabych częstochowskich glebach uprawiano głównie zboża i ziemniaki, wśród warzyw uprawianych na tym terenie czołowe miejsce zajmowała kapusta biała. Z uwagi na dobre plony, a także łatwość uprawy, przechowywania i przetwarzania, była ona i jest jednym z najchętniej spożywanych warzyw przez cały rok w postaci świeżej, gotowanej lub kiszonej.
więcej >>
Dodaj do planera
Laureatami VI Festiwalu "Śląskie Smaki", który odbył się 18 czerwca 2011 roku w Gliwicach, zostały następujące drużyny:
więcej >>
Dodaj do planera
W IV Festiwalu Śląskie Smaki, który odbył się 7 czerwca w Pszczynie zwyciężyły drużyny:
więcej >>
Dodaj do planera
Od najdawniejszych czasów ludzie interesowali się pszczołami. Początkowo zainteresowanie to sprowadzało się do wyszukiwania gniazd dzikich pszczół i odbierania z nich miodu. Wkrótce człowiek zaczął zastanawiać się, jak zdobywać ów słodki przysmak w większej ilości, tak aby mieć doń stały dostęp.
więcej >>
Dodaj do planera
Popularne w przeszłości owoce leśne stanowiły część pożywienia ludności. Wśród nich spotykana jest borówka / brusznica, zwana także borówką czerwoną, która występuje najczęściej w suchych lub świeżych borach, niezbyt zwartych, a także w zaroślach i na wrzosowiskach. Gorzej znosi ocienienie zaś jej występowanie jest oznaką zakwaszenia i wyjałowienia gleby. Kwitnie od maja do lipca, owocuje w sierpniu, rzadziej w lipcu. Jagoda jest początkowo biała, w miarę dojrzewania czerwienieje, poczynając od strony wystawionej na działanie słońca.
więcej >>
Dodaj do planera
O dyni Hanna Strzelecka w książce Warzywa dyniowate (1985 r., s. 8-9) pisze: W Europie dynia zdobyła uznanie i zaczęto ją powszech­nie uprawiać dopiero w XVI w., ale już w starożytności była smakołykiem np. podawano dynię smażoną w miodzie. Uczeni greccy uważali ją za środek przeciwko zaparciu (świeża, starta, zalana winem), stara medycyna arabska polecała sok z dyni jako lek nasenny.
więcej >>
Dodaj do planera
W gospodarstwach rolnych, znajdujących się na terenie Śląska Cieszyńskiego dbano o właściwe wykorzystywanie wszystkich produktów, tak aby nic się nie zmarnowało. Z nadwyżek mleka robiono biały ser, który nie zjedzony nie mógł być zbyt długo przechowywany, ponieważ nie było wtedy lodówek. Pozostawiano go więc do zgliwienia, a następnie przesmażano i jedzono w innej postaci.
więcej >>
Dodaj do planera